Informacje

Pierwsi ludzie mieli często problem ze znalezieniem pożywienia. Poza tym byli koczownikami, więc najkorzystniejszą opcją było mieć jak najmniej dobytku, który trzeba by było transportować z miejsca na miejsce. To oraz ograniczone możliwości techniczne tłumaczą brak podstawowych przyborów kuchennych pośród znalezisk archeologicznych. O ile kamienne noże są znajdowane dosyć często to innych przyborów, takich jak widelce czy łyżeczki nie produkowano. Może nawet przez wiele wieczorów wytrawny łupacz kamienia dałby sobie radę z wyłupaniem kamiennego widelca, ale byłaby to praca zupełnie nieprzydatna. Noże służyły jedynie do oddzielania mięsa od skór i jego wstępnego porcjowania, jedzono natomiast rękami. Wydaje się to oczywiste, ale z drugiej strony sztućce również są na tyle oczywiste, że często zapominamy, że kiedyś ktoś musiał je wynaleźć, bo przecież nie istniały zawsze. Noże umieścić należy na początku tej dość długiej listy wynalazków ale później bardzo długo nie pojawiły się wielkie usprawnienia.

Odkąd ludzie nauczyli się precyzyjnie obrabiać drewno coraz powszechniejsze stały się drewniane żerdki służące do przenoszenia fragmentów zwierząt upolowanych przez myśliwych w czasie obróbki oraz przedmioty przypominające dzisiejsze łyżki. Początkowo jednak miały one głównie znaczenie rytualne, nie były natomiast wykorzystywane jako element zastawy stołowej. Jeszcze w średniowieczu łyżeczki wykonane ze srebra miały odstraszać demony i złe moce dlatego częściej bywały prezentem na chrzcinach niż elementem wyposażenia kuchni. Widelec, którego nazwa słusznie kojarzy się z widłami, pojawił się po raz pierwszy w szesnastym wieku na stołach zachodniej europy. W Polsce wówczas używano dwuzębnych „widelców”, natomiast trójzębne upowszechniły się na dobre w początkach wieku osiemnastego.

Reklama

Dzieki nam bedziesz pierwszy - Pozycjonowanie stron poznań. Twoja droga do sukcesu.Profile elewacyjne i gzymsy dla Twojego domu.